Od poniedziałku, 15 września, na obwodnicy Trójmiasta (S6) między węzłami Gdańsk Kowale a Gdańsk Południe wchodzi w życie nowa organizacja ruchu. Powód? Budowa Obwodnicy Metropolii Trójmiejskiej (OMT), czyli ogromnej inwestycji, która docelowo ma odciążyć zakorkowane drogi w regionie. Prace potrwają do 6 października i niestety oznaczają dla kierowców trzy tygodnie jazdy w zmiennych warunkach.
Jak będzie wyglądał ruch?
Roboty prowadzone są przy poszerzaniu trasy do trzech pasów w obu kierunkach, co wymaga czasowych zwężeń i zamian w układzie jezdni. Harmonogram wygląda następująco:
- 15–22 września – dwa pasy w stronę Szczecina i Gdyni, jeden w kierunku Łodzi/A1,
- 23–28 września – po dwa pasy w każdą stronę,
- 29 września–6 października – jeden pas w stronę Szczecina i Gdyni, dwa w stronę Łodzi/A1.
To oznacza, że jadąc obwodnicą w tych dniach trzeba będzie zachować szczególną ostrożność i przygotować się na możliwe korki.
Co dzieje się na trasie?
Największe zmiany widać w rejonie węzła Gdańsk Południe, gdzie trwają prace nad przebudową całego układu drogowego, by docelowo umożliwić bezpośredni zjazd na autostradę A1. W okolicach Żukowa powstaje natomiast nowe połączenie z DK7, a w Lublewie kończone są obiekty inżynierskie i układanie nawierzchni.
Nie brakuje też robót na MOP-ie Widlino – tam ekipy zajmują się nawierzchnią i wykończeniem infrastruktury, m.in. sanitariatów. Tymczasowo droga wojewódzka 221 działa jako bajpas, ale wkrótce zostanie udostępniona w docelowej formie.
Dlaczego to takie ważne?
Obwodnica Metropolii Trójmiejskiej to 32 kilometry nowej drogi, która połączy Południową Obwodnicę Gdańska z S6. Inwestycja ma kluczowe znaczenie – odciąży obecnie przeciążoną obwodnicę, poprawi płynność ruchu i skomunikowanie z autostradą A1 oraz trasami w stronę centralnej i południowej Polski.
Koszt budowy to 2,9 miliarda złotych, z czego ponad miliard pochodzi z dofinansowania unijnego. Równolegle powstaje także obwodnica Żukowa, która wyprowadzi ruch tranzytowy z miasta.
Podsumowanie
Najbliższe tygodnie mogą być dla kierowców uciążliwe, ale efekt końcowy to większy komfort jazdy i sprawniejsze podróże po całym Pomorzu. Warto więc uzbroić się w cierpliwość – już wkrótce obwodnica zyska nową, bardziej przepustową formę.

