Koniec taryfy ulgowej na przejazdach kolejowych. Rząd szykuje bat na kierowców – tracisz prawo jazdy na 3 miesiące

Bezmyślność za kierownicą na przejazdach kolejowych ma spotkać się z natychmiastową i bezwzględną reakcją państwa. Rząd skierował do Sejmu pilny projekt nowelizacji ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Druk nr 3101), który wprowadza drastyczne zaostrzenie sankcji dla kierujących łamiących przepisy w rejonie torów. Statystyki tragicznych wypadków i tysiące zarejestrowanych wykroczeń nie pozostawiają złudzeń – dotychczasowe kary nie odstraszają kierowców, dlatego przepisy stają się bezkompromisowe.

Natychmiastowa utrata prawa jazdy na 3 miesiące

Główną zmianą uderzającą w kierowców stosujących skrajnie ryzykowne zachowania jest rozszerzenie katalogu wykroczeń, za które policja – w trybie administracyjnym – natychmiast zatrzyma dokument prawa jazdy za pokwitowaniem. Nowe przepisy obejmą dwa kluczowe, śmiertelnie niebezpieczne czyny:

  1. Objéżdżanie opuszczonych zapór lub półzapór, wjeżdżanie na przejazd w trakcie ich opuszczania lub przed zakończeniem podnoszenia, a także ignorowanie sygnalizacji świetlnej (wjazd za sygnalizator przy sygnale czerwonym, czerwonym migającym lub dwóch naprzemiennie migających sygnałach czerwonych).
  2. Wjeżdżanie na przejazd kolejowy w sytuacji, gdy po jego drugiej stronie nie ma miejsca do kontynuowania jazdy (co grozi utknięciem na torach).

Zatrzymanie dokumentu na okres 3 miesięcy będzie miało charakter natychmiastowy – niezależnie od dalszego biegu postępowania sądowego czy mandatowego. Mechanizm ten bazuje na rozwiązaniach znanych już m.in. z drastycznego przekraczania prędkości w obszarze zabudowanym. Dodatkowo w ślad za zatrzymaniem dokumentu w drodze Prawa o ruchu drogowym idzie automatyczna decyzja starosty wydawana na ten sam okres (nowe punkty 10 i 11 w art. 102 ustawy o kierujących pojazdami).

Bat na piratów: Obligatoryjny zakaz sądowy

Projekt mocno ingeruje również w Kodeks karny, przekształcając dotychczasowy fakultatywny zakaz prowadzenia pojazdów w środek obligatoryjny w przypadku przestępstw komunikacyjnych:

  • Artykuł 173 k.k. (katastrofa w komunikacji): Sąd będzie miał obowiązek orzec zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów (lub określonego rodzaju) na okres nie krótszy niż 3 lata, jeśli dojdzie do skazania za sprowadzenie katastrofy m.in. na przejeździe kolejowym.
  • Artykuł 174 k.k. (sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy): W przypadku skazania za samo narażenie na niebezpieczeństwo sąd orzeknie obligatoryjny zakaz na okres nie krótszy niż 1 rok.

Różnicowanie tych okresów odzwierciedla realny stopień społecznej szkodliwości oraz zasadę proporcjonalności – za doprowadzenie do skutku (katastrofy) kara musi być drastycznie surowsza.

Dlaczego zmiany są konieczne? Porażające dane statystyczne

W uzasadnieniu do projektu rząd powołuje się na twarde i zatrważające dane polskiej Policji oraz Inspekcji Transportu Drogowego (GITD). Wynika z nich, że:

  • W latach 2024–2026 (do sierpnia) na przejazdach kolejowych odnotowano łącznie 125 wypadków, w których życie straciło 66 osób, a 109 zostało rannych. W miażdżącej większości przypadków (ponad 85%) winę ponosili kierujący pojazdami drogowymi.
  • Systemy automatycznego nadzoru (CANARD) wciąż rejestrują masę wykroczeń: tylko w 2024 r. przyłapano na przejeździe na czerwonym świetle aż 12 277 kierowców, w 2025 r. – 7430, a do połowy 2026 r. – blisko 4500 takich przypadków.
  • Zderzenie z pociągiem to nie tylko tragedia ludzka, ale też ogromne straty ekonomiczne – średni koszt wypadku kończącego się wykolejeniem składu szynowego sięga kilkunastu milionów złotych i paraliżuje transport publiczny na wiele godzin.

Nowe przepisy mają wejść w życie w ekspresowym tempie – zaledwie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia. Dla kierowców oznacza to jedno: margines błędu na przejazdach kolejowych właśnie zniknął całkowicie, a chwila nieuwagi lub pośpiechu będzie kosztować utratę prawa jazdy na długie miesiące.

Zostaw komentarz

Szybki kontakt!
+
Wyślij!