W polskiej branży szkoleniowej wre. Projekt nowej ustawy o szkoleniu i egzaminowaniu kierowców zapowiada zmianę, o której mówiło się od lat: odchodzimy od archaicznego placu manewrowego, likwidujemy tresurę pod jazdę po łuku i wyjeżdżamy w realny ruch miejski. Jako wzór oficjalnie wskazuje się model skandynawski.
Odwiedziliśmy serce szwedzkiego systemu – kultowy ośrodek Gillinge Halkbana pod Sztokholmem – by sprawdzić u samego źródła, jak ten wzorzec działa w praktyce. Wniosek z naszej wizyty jest jeden, ale bardzo przestrzegający: jesteśmy na dobrej drodze do popełnienia fatalnego błędu.
Projektowane w Polsce zmiany skupiają się na formie (likwidacja placu, rozporządzenia, nadzór cyfrowy, kamery, rejestratory GPS), kompletnie ignorując treść – świadomość ryzyka oraz budowanie dojrzałości kierowcy.
1. Iluzja zmiany: Mury znikają, ale mentalność zostaje
Likwidacja placu manewrowego to krok w dobrą stronę, ale sama w sobie nie zmieni nic, jeśli zamiast „tresury na placu” zrobimy „tresurę na ulicach egzaminacyjnych”.
W Szwecji brak placu manewrowego nie wynika z chęci obniżenia kosztów czy zmiany widzimisię urzędników. Wynika z przebadanej naukowo filozofii: umiejętności czysto techniczne (obsługa sprzęgła, manewrowanie przy małej prędkości) to zaledwie najniższy, najmniej istotny poziom w bezpiecznym poruszaniu się po drodze.
Jeśli w Polsce zastąpimy plac manewrowy sztywnym wkuwaniem skrzyżowań pod kątem egzaminu w WORD i kurczowym trzymaniem się punktów w tabeli, stworzymy po prostu droższą wersję dokładnie tego samego, dziurawego systemu.
2. Prawdziwy fundament: Matryca GDE (Goals for Driver Education)
Szwedzki system w całości opiera się na tzw. Matrycy GDE. To piramida celów edukacyjnych, która wyznacza hierarchię tego, co naprawdę ratuje życie na drodze:

W Polsce 90% uwagi OSK, kursantów i egzaminatorów skupia się na Poziomie 1. W Szwecji punkt ciężkości przesunięto na Poziomy 3 i 4.
Szwedzki kursant na zajęciach teoretycznych Risk 1 (3 godziny) i praktycznych Risk 2 (3 godziny na torze Gillinge) nie uczy się przepisów na pamięć. Uczy się psychologii: jak na jego decyzje wpływa zmęczenie, alkohol, presja rówieśników, złość czy złudne poczucie pewności siebie.
3. Lekcja z Norwegii: Czy technika jazdy zwiększa liczbę wypadków?
Dlaczego na torze Gillinge instruktorzy nie uczą wychodzenia z poślizgu, kontrowania kierownicą czy widowiskowych manewrów?
Odpowiedź dają badania przeprowadzone w Norwegii. Porównano w nich dwie grupy kierowców: pierwsza przeszła intensywne szkolenie z techniki jazdy w poślizgu, druga – nie. Wyniki pokazały, że kierowcy po kursie „sportowym” powodowali znacznie więcej wypadków. Nabrali oni błędnego przekonania, że posiadają „super-umiejętności”, które pozwolą im wyjść z każdej opresji.
Szwedzi natychmiast wyciągnęli z tego wnioski. Cel zajęć na torze poślizgowym (Risk 2) jest jeden: doprowadzić kursanta do kontrolowanego błędu i dać mu poczuć własną bezradność.

Jedynym sposobem na wygranie z poślizgiem jest zwolnienie PRZED wjechaniem w niebezpieczną strefę. Gdy samochód straci przyczepność przy 70 km/h, kierowca staje się tylko bezwolnym pasażerem.
4. Zaufanie vs. Cyfrowa Kontrola
Podczas gdy szwedzki system opiera się na autonomii instruktora i zaufaniu państwa do szkół jazdy, polski projekt zmian idzie w stronę nieufności.

Jeśli jako branża nie zaczniemy uczyć prawdziwej oceny ryzyka, a szkolenie wciąż będzie traktowane wyłącznie jako „przejście przez procedurę WORD”, zmiana przepisów będzie tylko kosztowną fikcją.
Zmieńmy podejście, zanim wyręczy nas ustawodawca
Nie musimy czekać na ostateczny kształt ustawy, by podnieść jakość szkolenia w swoich ośrodkach. Prawdziwa zmiana zaczyna się od dydaktyki, rozmowy z kursantem i odejścia od utartych schematów.
1. Zobacz, jak to wygląda na żywo – Seria Reportażowa ze Szwecji
Odwiedziliśmy Gillinge z kamerą. Zobacz nasz 5-częściowy reportaż ze Szwecji, w którym prześwietlamy szwedzki system krok po kroku – od rozmowy z dyrektorem ośrodka Hansem Lewenem, przez halę edukacyjną i próby na płycie poślizgowej, aż po egzamin państwowy na ulicach Sztokholmu.
Obejrzyj serię reportażową na kanale zdamyprawko_pl na YouTube i zobacz różnicę w praktyce.
opublikowane filmy
2. Wdróż nowoczesną dydaktykę do swojego OSK – Książka „Smart Driving”
Chcesz uczyć według najwyższych standardów opartych na analizie ryzyka i Matrycy GDE, zanim nowe przepisy wejdą w życie?
Zamów podręcznik „Smart Driving”. To materiał szkoleniowy od zdajtesty.pl, który odchodzi od suchego wkuwania przepisów na rzecz budowania realnej świadomości, oceny zagrożeń i dojrzałości za kółkiem.
SMART DRIVING Nowoczesny Ekosystem Mobilności i Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego
Produkt dostępny na zamówienie
Wejdź na zdajtesty.pl i zamów podręczniki Smart Driving dla swojej szkoły jazdy już dziś!


